Neogotyk w Polsce

Janczak Łukasz, Z Kołbieli, Przegląd Katolicki, nr 30 (1896).

Z Kołbieli.

We wtorek, po uroczystości śś. Apostołów Piotra i Pawła, w osadzie Kołbiel, dekanatu nowomińskiego odbył się obrząd poświęcenia kamienia węgielnego pod nowobudujący się kościół parafjalny. Potrzeba nowej świątyni w tej parafi oddawna czuć się dawała, bo dzisiejszy kościół drewniany na 6,000 – ną parafję zaszczupły i blizki ruiny, choć nie pierwotny od erekcji parafji w Kołbieli.

Pierwotny kościół drewniany na samym początku XV wieku zbudowali Mikołaj Kurzec z Kołbieli i Mikołaj z Sufczyna. Przy tym kościele erygował parafję Andrzej Laskary z Gosławic, biskup poznański, i nadał z dziesięcinami z wsi należących do parafji kołbielskiej, a fundatorowie nadali gruntami, łąkami, wolnem mlewem we młynie, należącym do dworu, i łowieniem ryb w rzece Świder. Kościół pierwotny stał się pastwą płomieni po wizycie Goślickiego, biskupa poznańskiego, około połowy XVI wieku, jak pisze ks. Cholewiński w księdze metryk kościoła kołbielskiego pod r. 1663. Teraźniejszy, po dziś istniejący, także drewniany, fundował Bartłomiej Grabianka, stolnik ziemi czerskiej. Do budowy przyczynił się także ks. Adrjan Rudziński, ówczesny proboszcz miejscowy, złożywszy na ten cel 1,000 ówczesnych złotych. Nowy ten kościół poświęcił biskup poznański w r. 1661 w sam dzień ś. Trójcy, śś. Michała Archanioła, Jana Chrzciciela i ś. Doroty, panny i męczenniczki; były także przy nim dwie kaplice Grabianków i Głuszyńskich. Lecz i teraźniejszy kościół, pomimo restauracji za poprzedniego proboszcza, coraz więcej chyli się ku ruinie, to też obecny rządca parafji kołbielskiej zaraz po objęciu tego beneficium w r. 1884 myślał ciągle o budowie kościoła, liczne jednak przyczyny były temu na zawadzie, a osobliwie brak funduszów. Pierwotna ofiara 2,000 rubli ś.p. Wojciecha Osińskiego była zaszczupłą do rozpoczęcia budowy świątyni, która ma kosztować do 40,000 rubli, ze składek powoli uzbierało się około 8,000 rubli. Lecz gdy przed dwoma laty złożyła hojną ofiarę Marja hr. Karolowa Zamoyska, rs. 10,000, to też zeszłego roku wzięto się do budowy i stanęły fundamenta a w obecnym wznoszą się mury ścian, które mają być do jesieni skończone a podobno i nakryte dachem; czego z duszy serca życzymy komitetowi budowy kościoła.

W niedzielę, 27 czerwca, wieczorem koleją Nadwiślańską przybył uproszony przez proboszcza Jego Ekscellencja Biskup Ruszkiewicz, Suffragan Warszawski, dla dopełnienia ceremonji poświęcenia kamienia węgielnego. Spotkany na stacji Celestynów, przez hr. Maurycego Zamoyskiego, kollatora, i proboszcza ks. Wasilewskiego, przyjął gościnę w pałacu w Starej Wsi. Nazajutrz, w uroczystość śś. Apostołów Piotra i Pawła, cały prawie dzień był zajęty udzielaniem ś. Sakramentu Bierzmowannia, gdyż zebrało się pragnących przyjąć ten Sakrament około półtora tysiąca. We wtorek o godzinie 10 – ej Jego Ekscellencja odprawił mszę świętą, a potem otoczony duchowieństwem przybyłem z dekanatu i z Warszawy, udał się w procesji na miejsce budowy i dopełnił poświęcenia kamienia węgielnego podług pontyfikatu rzymskiego.

Ludu wiernego było przeszło 2,000, uczestniczył także w tej ceremonji hr. Zamoyski z braćmi, siostrą i matką, ks. Lubomirską. Kazanie stosowne do uroczystości powiedział ks. Wincenty Miechowicz, wikariusz parafji Wszystkich Świętych w Warszawie.
Pod węgielny kamień włożono puszkę z monetami bieżącemi i napisem na pargaminie następującej treści.

D.O.M.

Ab Incarnatione Domini Nostri Jesu Christi Salvatoris anno millesimo octingentesimo nonagesimo nono, die 30 Junii, Pontificatus SS. Domini Leonis XIII Papae universalis Ecclesiae catholicae anno undevigesimo; Imperii Nicolai II Imperatoris Totius Russiae et Regis Poloniae anno secundo; Moderaminis Archidioecesis et Ecclesiae Metropolitanae Varsoviensis Celsissimi Domini Vincenti Chosciak Popiel Archiepiscopi Solio Pontifico Assistentis anno quartodecimo; sub regimine Joannis Wasilewski parochi Kołbielensis Illustrissimus Dominus Casimirus Ruśkiewicz episcopus Berissensis suffraganeus Varsaviensis posuit primarium lapidem, secundum formam Pontificalis Romani Ecclesiae parochiali in Kołbiel sub Titulo SS. Trinitatis et S. Josephi aedificandae.
Pro qua erigenda: 1- o Maria de Kronenberg Comitissa Zamoyska impenderat 10,000 rubeliones; 2 – o p.m. Adalbertus Osinski de Sufczyn 2,000 rubeliones; coetera deficentia voverunt pii parochiani Kołbielenses.
Benedictio solemnis peracta est adstantibus Marcello Karpiński Decano Neo – Minscensi, Romano Rembieliński, professore seminarii Metropolitani, Damasio Kosinowski Monacho Ordinis S. Francisci strictioris observantiae sacerdote Jubilato, Luca Janczak praefecto Instituti Pedagogorum in Siennica, et multis aliis sacerdotibus. De stata civili: Mauritio Comite Zamoyski haerede bonorum Stara – Wieś patrono Ecclesiae parochialis Kołbielensis, Architecto Josepho Dziekoński, Magistro operis cementarii Bissen et frequenti coetu fidelium.
In quorum omnium majorem fidem, memoriam, ac documentum praesentes, tam ab actoribus quam ab assistentibus subscriptae sunt”.

Po skończeniu ceremonji Jego Ekscellencja przybył na plebanję, gdzie proboszcz przedstawił mu komitet budowy kościoła, którzy serdecznie podziękowanie złożyli za łaskawe przybycie dla dopełnienia tak uroczystej ceremonii.
Był jeszcze w Kołbieli kościół szpitalny ś. Krzyża, osobno uposażony i mający swego prepozyta, ale na końcu zeszłego wieku runął od starości, a fundusze jego przyłączone zostały do parafji, na co dała zezwolenie Zofja Grabianka, kollatorka.
Kościół parafjalny posiada kilka cennych zabytków przeszłości, jak to: monstrancję srebrną gotycką; ołtarz wielki dość oryginalny i dobrego dłuta; obraz w nim ś. Trójcy jest bardzo dawny, a także obraz Pana Jezusa z portretami na dole Krzysztofa Kołbielskiego, zmarłego w r. 1622 i jego małżonki Anny Kołbielskiej, zmarłej 1627 r. Rycinę tego cennego zabytku archeologicznego dał ks. Tadeusz Lubomirski, w wydanej przez siebie księdze ziemi czerskiej z roku 1879.

Akty urodzonych, zaślubionych i zmarłych rozpoczynają się od 1663, pisane starannie przez ówczesnego proboszcza ks. Jana Cholewińskiego, dawniejsze widocznie się spaliły. W tej księdze przy końcu są zapiski odnoszące się do budowy i erekcji dawnego kościoła, a także i budowy do dziś istniejącego kościoła. Są też zapiski o wojnach szwedzkich z lat 1655, 56 i 57, wszystko ważne i cenne do historii współczesnej.

Ks. Łukasz Janczak

475

fot. Renata Adamczak