Piękna ofiara na kościół, Przegląd Katolicki, nr 51 (1897).
Piękna ofiara na kościół
Donosiliśmy niedawno, że p. Janowa Briggs’owa, małżonka jednego ze współwłaścicieli wielkiej przędzalni w Markach pod Warszawą, ofiarowała z własnej szkatuły rs. 5,000 na budowę kościoła w Markach. Obecnie dowiadujemy się ze źródła pewnego, że panowie współwłaściciele rzeczonej przędzalni, Bracia Briggs’owie zawiadomili miejscowego administratora parafii ks. Jakuba Dąbrowskiego, iż ofiarują od siebie na budowę kościoła w Markach rs. 15,000, która to summa może być w każdej chwili podniesiona na cel powyższy z zarządu ich fabryki. Hojna ta ofiara rozstrzyga ostatecznie i stanowczo sprawę budowy kościoła we wzmiankowanej miejscowości, gdyż daje zupełną możność doprowadzenia do skutku tak upragnionej przez ubogich mieszkańców tamtejszych świątyni. Obecnie parafianie markowscy oczekują tylko zatwierdzenia planów oraz darowizny placów – aby rączo wziąć się do budowy kościoła, dziś już zupełnie zapewnionej dzięki hojnej ofierze panów Briggs;ów, którą sobie zjednali serca swych robotników, jako i w ogóle miejscowych mieszkańców, a w przyszłości piękną pozostawią po sobie pamiątkę.
Tymczasem parafianie łącznie ze swym proboszczem prosili nas, abyśmy wyrazili w ich imieniu gorące podziękowanie wspaniałomyślnym ofiarodawcom – fundatorom ich kościoła.
Dodać jeszcze musimy, że właściciel wielkiej cegielni i fabryki dachówek żłobkowanych, p. Małachowski, przyrzekł ofiarę z cegły i dachówki na nową świątynię.

fot. arch. Urzędu Miasta w Markach
