Neogotyk w Polsce

Janczak Łukasz, Z Kołbieli, Przegląd Katolicki, nr 24 (1899).

Z Kołbieli

Dnia 28 maja r.b. w uroczystość Trójcy ś. Ku ogólnej radości parafian poświęcono w osadzie Kołbiel nowozbudowany kościół i wprowadzono do niego parafialne nabożeństwo. Parafia kołbielska założona w r.1422, a pierwszy jej kościół fundowany był i uposażony przez Mikołaja Kurzca z Wielkiej Kołbieli i Mroczka z Mniejszej Kołbieli, a także Mikołaja z Sufczyna. Akt erekcyjny wydał Andrzej Laskary z Gosławic, herbu Godziemba, biskup poznański, który jako nominat jeszcze w r. 1414 z Mikołajem Trąbą, arcybiskupem gnieźnieńskim, Janem Kropidło, włocławskim, Jakubem Kurdwanowskim płockim i z wielu senatorami wyznaczony został na sobór w Konstancyi od duchowieństwa polskiego i króla Władysława Jagiełły, w sprawie zawarcia pokoju z Krzyżakami.

Akt ten erekcyjny parafii kołbielskiej wielkiej nauki i życia świątobliwego biskupa Andrzeja wydrukował ks. Tadeusz Lubomirski w kodeksie dyplomatycznym księstwa mazowieckiego na str. 167 przepisawszy go de libro decimo Actorum Consistorii Varsoviensis.

Kościół stary kołbielski, lubo już trzeci od założenia parafii, tak był zrujnowany i bliski zawalenia, że już dłużej niepodobna było w nim odprawiać parafialnego nabożeństwa, i skoro tylko uzbierał się fundusz poważniejszy (2,000 rubli zapis ś. p. Wojciecha Osińskiego z Sufczyna, około 8,000 ze składek parafian, 10,000 rubli hr. Karolowej Zamojskiej, o czem już pisaliśmy w 1896 r. w No 30 Przeglądu Katolickiego) wzięto się rączo do budowy, i oto w trzy lata stanęła świątynia wspaniała w stylu gotyckim, podług planu znanego już z budowy wielu kościołów budowniczego p. Dziekońskiego.

Prócz całości najdoskonalej wykończonej, najwięcej podziwu i uznania godne sa żebrowania sklepień kościoła, o których można powiedzieć, że załamaniami krzyżującemi się w setne kształty, mogą iść w zawody z wielu znajdującemi się w gotyckich bazylikach w Europie. Wieże: frontowa wysoka i na środku kościoła mniejsza, strzelające w obłoki, przedstawiają myśl czysto chrześcijańską wielkości Boga i stosunku człowieka z niebem. Że świątynia kołbielska stanęła w trzy lata (29 czerwca 1896 r. założono pod nią kamień węgielny) zawdzięczać to należy zabiegom i gorliwości proboszcza kołbielskiego, sz. ks. Jana Wasilewskiego, komitetowi budowy, dworowi w Starej Wsi hr. Zamojskiego, wielu obywatelom, a osobliwie parafianom stanu kmiecego. Prawdziwie budującem było patrzeć, jak codziennie ochoczo włościanie tej parafii przysyłali do pomocy około budowy kościoła po 10 furmanek, a przeszło po 20 ręcznych ludzi, bez najmniejszego szemrania, i to w czasie najtrudniejszym, bo wśród żniw, i błogosławił też Pan Bóg budowie, bo pomimo tak rączego budowania żadnego wypadku, nawet okaleczenia nie było. Składki na nich przypadające włościanie z wyjątkiem kilku dali, podobnież i niektóre dwory także się uiściły ze składek na nich przypadających.

Gdy już kościół stanął, posadzka została ułożona i drzwi, choć tymczasowe zrobiono (brakuje jeszcze ołtarzy, ambony, bo przeniesione ze starego kościoła nowemu nie odpowiadają) proboszcz miejscowy postarał się u władzy archidiecezjalnej o pozwolenie poświęcenia kościoła i wprowadzenia do niego parafialnego nabożeństwa. Delegowany od władzy duchownej dziekan nowomiński, ks. Marceli Karpiński poświęcił kościół, a potem uroczyście w procesyi ze starego kościoła do nowego przeniósł Najświętszy Sakrament. Pierwszą Mszę ś. w nowym kościele odprawił miejscowy proboszcz, przed którą z ambony przemówił ks. Rembieliński, proboszcz ze Zgierza, kan. Łowicki, podnosząc zasługi jego około budowy kościoła. Po skończeniu Mszy ś. cichej przez ks. proboszcza rozpoczęło się uroczyste nabożeństwo, odprawione przez wyżej wspomnianego ks. Rembielińskiego, w czasie którego wypowiedział kazanie stosowne do uroczystości ks. prefekt z Siennicy, przy końcu którego polecił modłom ofiarodawców: proboszcza, komitet, lud biorący udział w budowie, a także polecił się pomodlić za Ojca ś. Leona XIII za Arcypasterza archidyecezyi o zdrowie i długie życie dla pożytku Kościoła i potrzeb duchownych wiernych.

Ludu na tę uroczystość przybyło około 6,000, bo nowy kościół mogący pomieścić około 3,000 był nabity, ale w starym i na cmentarzu było prawie drugie tyle. Historya dawnego kościoła kołbielskiego i pamiątki dawne tam znajdujące się, opisaliśmy już w No 30 „Przeglądu Katol.” z r. 1896 w korespondencyi z powodu założenia kamienia węgielnego; ciekawych tam odsyłamy.

Ks. Łukasz Janczak
Prefekt z Siennicy.

fot. Renata Adamczak

fot. Renata Adamczak

fot. Renata Adamczak

fot. Renata Adamczak

fot. Renata Adamczak