Obuchowicz Bronisław, Wizyta pasterska Jego Ekscellencyi Biskupa Tomasza Kalińskiego, Pasterza Kieleckiego w Dekanatach: Stopnickim, Włoszczowskim i Bendzińskim (dok.)., Przegląd Katolicki, nr 45 (1897).
Wizyta pasterska Jego Ekscellencyi Biskupa Tomasza Kalińskiego, Pasterza Kieleckiego w Dekanatach: Stopnickim, Włoszczowskim i Bendzińskim (dok.).
(…) Dnia 15 września Jego Ekscelencya o godz. 9 odprawił uroczystą mszę ś., w czasie której udzielał Komunii ś., następnie zwiedzał kościół z zakrystyą, zastawszy w porządku wszystko. (…) (…) Nazajutrz d. 16 września w godzinach rannych Jego Ekscelencya w asystencyi Duchowieństwa dopełnił konsekracyi w. ołtarza pod wezwaniem ś. Wacława, a po przemówieniu do wiernych o znaczeniu ceremonii odbytych, odprawił uroczystą mszę ś. i udzielił odpustu 40 dni. (…) (…) D. 17 września z powodu dalekiej drogi do następnej parafii Kromołowa, dekanatu bendzińskiego, Jego Ekscellencya rano o godz. 7 – ej odprawił mszę ś.; parafianie od świtu już przybyli licznie. Po pożegnaniu przez ks. Dziekana i Duchowieństwo, Najd. Pasterz udzielił błogosławieństw i odjechał do dekanatu bendzińskiego. (…) (…) Parafianie kromołowscy, a przeważnie robotnicy fabryk Zawiercia, licznie zebrani, z radością witali Najd. Pasterza. W asystencyi duchowieństwa z czcigodnym ks. kanonikiem Dobrzańskim, dziekanem, i przedstawicieli fabryk Zawiercia oraz Komitetu budowy kościoła nowego w Zawierciu, Najd. Pasterz był procesyonalnie przy śpiewie „Kto się w opiekę” był prowadzony do przybranej w zieleń i kwiaty świątyni.
Miejscowy proboszcz ks. Karol Barcz zdał szczegółowe sprawozdanie z sześcioletniego zarządu parafią, pochwalił lud, że jest pobożny i pracowity, i chociaż w Zawierciu, jako miejscowości fabrycznej różnorodny jest napływ ludności, jednak jest tam wiara i przywiązanie do Kościoła ś., czego dowodem tak chętne zajęcie budową się budową wspaniałej świątyni, na którą ciężko zapracowany grosz chętnie składają w ofierze i cieszą się, że niezadługo stanie przybytek Pański. Jego Ekscelencya ucieszony tym objawem serca ludu i zaświadczeniem przez gorliwego pasterza parafii w pięknej, a gruntownej mowie tłumaczył, jak praca uszlachetnia człowieka, jeżeli przewodniczy jej miłość Boża i bliźniego,, a następnie, zadośćczyniąc prośbie Szanownego Komitetu budowy kościoła, wyraził gotowość dopełnić w niedzielę ceremonii poświęcenia kamienia węgielnego pod budującą się świątynię w Zawierciu. (…) (…) W niedzielę 20 września miało się odbyć poświęcenie kamienia węgielnego pod kościół w Zawierciu.
Zawiercie to jest osada fabryczna – przed niedawnemi czasy było to miejsce puste, lasami dużemi pokryte, dziś wygląda jak miasto, liczy przeszło 20000 mieszkańców, pełno fabryk, obok kolei żelaznej. Z powodu sześciowiorstowej odległości od parafii Kromołów, mieszkańcom Zawiercia, jako ludziom pracy ustawicznej, uczęszczanie do kościoła, szczególnie w czasie zimy było niemożebne, kapliczka mała na dwieście osób nie mogła pomieścić takiej massy wiernych, otóż wprowadzona została w wykonanie myśl, już dawno poruszana, a mianowicie zbudowania świątyni Pańskiej w Zawierciu. Myśl ta pobożna, a wznowiona przez ks. Barcza, znalazła zaraz odgłos w sercach Zawiercian. Ufni w pomoc Bożą, wzięli się do tego świętego dzieła, zawiązał się komitet na czele którego oprócz proboszcza został wybrany na prezesa dyrektor fabryk akcyjnych p. Piotr Lubicz Strzeszewski, gorliwy o dobro kościoła, a na członków panowie: Henryk Berndt, Piotr Borkowski sędzia, Emanuel Mareng, Dr. Marynowski, Jan Szafruga, Antoni Lubosiewicz i Wiktor Bugajski. Posypały się chętne ofiary, tak od właścicieli fabryk, jako też od urzędników i fabrykantów robotników, a dość wspomnieć, że właściciele fabryk, P. Izydor i Adolf Ginsbergowie złożyli na kościół częściowo przeszło 3000 rubli. Plan został wykonany przez budowniczego gubernialnego piotrkowskiego; obecnie założono fundamenta i wyprowadzono na 2 łokcie mury świątyni. Kościół będzie w stylu gotyckim, górny i dolny, mogący pomieścić o czterech tysięcy wiernych, będzie to wspaniała i imponującą świątynia Pańska.
Z nieopisaną radością wyglądali Zawiercianie Najd. Pasterza na tę uroczystość. Od kilku tygodni czynili przygotowania do tej uroczystości, a w sam dzień od świtu stroili i ubierali swoje domy i maili drogę, którędy miał procesyonalnie przechodzić Najd. Pasterz. O godzinie 8 rano od strony Kromołowa zebrała się cała ludność Zawiercia, daleko ogromne tłumy zalegały, a wszędzie porządek i spokój. Trzeba było przypatrzyć się temu ludowi, czekającemu z utęsknieniem na swego Najd. Pasterza i Ojca. Skoro zobaczyli z daleka zbliżającą się karetę, cisza zaległa, a gdy wyszedł z karety Najd. Pasterz i rzekł „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” – „Na wieki wieków. Amen tysiące ust odpowiedziało.
Przy śpiewie „Kto się w opiekę” procesyonalnie był prowadzony Najd. Pasterz, otoczony licznem gronem duchowieństwa, przedstawicieli fabryk i urzędników. Piękny i wspaniały był ten pochód religijny. Dziatwa sypała kwiaty pod stopy Jego Ekscelencyi. Ulice, któremi przechodził, były przystrojone w dywany i kobierce, a przytem przy każdym domu był urządzony piękny ołtarzyk i umajony zielenią. Skoro procesya przybyła pod budujący się kościół, czcigodny ks. Barcz, jako proboszcz miejscowy, przyjął wedle ceremoniału Jego Ekscelencyę. Na przygotowanym prowizorycznie tronie obok w. ołtarza Najd. Pasterz przybrał się w pontyfikalne szaty i rozpoczęła się piękna ceremonia poświęcenia kamienia węgielnego, trwająca do dwóch godzin. Po jej skończeniu Najd. Pasterz wszedł na prowizoryczną ambonę na środku fundamentów kościoła i w pięknej, podniosłej mowie objaśnił najpierw ceremonie, towarzyszące poświęceniu, a następnie wykazał, czem jest kościół dla chrześcijanina katolika w jego życiu doczesnem. Po skończonej nauce Jego Ekscelencya w asystencyi kanoników i Duchowieństwa rozpoczął pontyfikalną uroczystą summę, w czasie której kazanie stosowne do uroczystości wygłosił ks. Teofil Dybowski, proboszcz z Bydlina. Po nabożeństwie Jego Ekcelencya, odprowadzony został processyonalnie do głównego wejścia budującego się kościoła, a następnie odjechał na obiad do dyrektora fabryk akcyjnych p. Strzeszewskiego, w którym domu wraz z Duchowieństwem ze staropolską gościnnością był podejmowany.
Po nieszporach Najd. Pasterz udzielił jeszcze Sakramentu Bierzmowania 230 osobom i wieczorem odjechał do Kromołowa. Zawiercianie, przejęci wdzięcznością wielką za tak wiele łask i błogosławieństw, aż do samego Kromołowa gromadnie odprowadzili Najd. Pasterza. (…)

fot. Jakub Krawczyk. Zdjęcie dzięki uprzejmości Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta w Zawierciu.

fot. Jakub Krawczyk. Zdjęcie dzięki uprzejmości Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta w Zawierciu.

fot. Jakub Krawczyk. Zdjęcie dzięki uprzejmości Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta w Zawierciu.
